Witajcie ! Miałam Wam pokazać kolejny obrazek ,który zaczęłam wyszywać ,jest to okno wiosenne :)
wygląda tak
Zaczęłam go już jakiś czas temu ale ,że moi chłopcy lecieli do Polski na urlop ,zabrali ze sobą aparat i nie mogłam wcześniej zrobić zdjęć.
Na obecną chwilę mam tyle
Chłopcy przywieźli mi prezent od mojej mamy
śliczny woreczek na jabłuszka z pysznymi suszonymi jabłuszkami :)
a od męża jak zwykle dostałam jakiś drobiazg tym razem jest to płyta Anny German ,kilka lat temu usłyszałam pierwszy raz o Niej i Jej życiu w między czasie słyszałam Jej piosenki. Chyba się starzeję ,bo w życiu nie słuchałam takiego rodzaju muzyki hihi
W czasie gdy moi chłopcy urlopowali w Polsce ja w tym czasie nie próżnowałam i tworzyłam takie coś :
Synek w tym tygodniu w szkole miał "Światowy dzień książki" i mogli przebrać się za postać z książek niestety mój synuś nie chciał przebrać się za nikogo innego jak tylko za rycerza Jedi (choć to postać filmowa ).
Michaś nie widział filmów ale jest tyle zabawek w sklepach i koledzy z klasy opowiadają więc i On chciał wiedzieć kto to jest .
Jak już dowiedział się kto to taki i o czym są Gwiezdne Wojny zapragnął być rycerzem Jedi i koniecznie chciał mieć strój ale przede wszystkim płaszcz :(
Więc mamusia jak to mamusia usiadła i w kilka dni wymodziła taki oto zestaw ,dziecko zachwycone i mamusia też :D
pozdrawiam Was serdecznie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 marca 2014
wtorek, 29 października 2013
u mnie powolutku
Niewiele się u mnie zmieniło, jesienna chandra mnie chyba dopadła i nic mi się nie chce, nawet rzeczy które uwielbiam nie dają mi zadowolenia :( Bóle w dłoniach też nie zachęcają do robótek :( Ale w obrazku jakieś zmiany nastąpiły
ostatnio było tak
a tak jest teraz
Mniej więcej dwa tygodnie temu miałam urodziny i z tej okazji dostałam kilka miłych upominków
od mamy dostałam książki ,które przyszły już jakiś czas temu
od męża i synka jak co roku dostałam pieniążki za które kupiłam sobie tym razem kosmetyki
synuś też zrobił mi prezent i narysował mi rysunek
od mojej Grażynki dostałam same cudowności
serduszka wyplatane przez Grażynkę i koszyczek
dodatkowo dostałam słoiczki z pysznościami też zrobionymi przez Grażynkę
a takie kartki dostałam
pierwsza niebieska jest od mamy (własnoręcznie zrobiona ) środkowa jest od moich chłopców a trzecia od Grażynki :)
na koniec pokażę dżemy jakie zrobiłam w tym roku
dżem z dzikiej róży miałam 15 słoiczków trzy zjadł mój synek któremu bardzo posmakował a dwa podarowałam Grażynce
drugi dżem dyniowo jabłkowy który wygląda jak jabłkowy chociaż dodałam dużo cytryny :( ale nam bardzo smakuje
a to dynia która urosła w moim ogródku
I to by było na tyle :) pozdrawiam
ostatnio było tak
a tak jest teraz
Mniej więcej dwa tygodnie temu miałam urodziny i z tej okazji dostałam kilka miłych upominków
od mamy dostałam książki ,które przyszły już jakiś czas temu
od męża i synka jak co roku dostałam pieniążki za które kupiłam sobie tym razem kosmetyki
synuś też zrobił mi prezent i narysował mi rysunek
od mojej Grażynki dostałam same cudowności
serduszka wyplatane przez Grażynkę i koszyczek
i kosmetyki
a takie kartki dostałam
pierwsza niebieska jest od mamy (własnoręcznie zrobiona ) środkowa jest od moich chłopców a trzecia od Grażynki :)
na koniec pokażę dżemy jakie zrobiłam w tym roku
dżem z dzikiej róży miałam 15 słoiczków trzy zjadł mój synek któremu bardzo posmakował a dwa podarowałam Grażynce
drugi dżem dyniowo jabłkowy który wygląda jak jabłkowy chociaż dodałam dużo cytryny :( ale nam bardzo smakuje
a to dynia która urosła w moim ogródku
I to by było na tyle :) pozdrawiam
Etykiety:
Grażynka,
haft krzyzykowy,
kulinarnie,
ogrodek,
prezenty
niedziela, 8 września 2013
po wakacjach
Przepraszam ,że dopiero teraz się odzywam ale jeszcze nie ogarnęłam się po wakacjach :(
Wróciliśmy 19 sierpnia i powinnam się już ogarnąć ale zawsze coś się znajdzie do roboty ,hihi.
Urlop spędziliśmy jak zawsze w rodzinnym mieście odwiedzając rodzinkę i znajomych ,chociaż i tak nie odwiedziłam wszystkich ,bo mając tak dużą rodziną nie jestem w stanie tego uczynić :(
.Lato w tym roku nas rozpieszczało temperaturą i słoneczkiem ,czego mi przez ostatnie lata bardzo brakowało .
Jak zwykle będąc w Polsce kupowałam kilka potrzebnych rzeczy :
nitki ,sznureczki do szycia i nitki do wyszywania
i materiały
kupiłam też gazetki ,choć wyboru za dużego nie było :(
książki ,chociaż też nie kupiłam wszystkich :(
i filmy ale dostałam też prezent od mojej najstarszej siostry
śliczną serwetkę
super książkę i wspaniałą płytkę z cudowną muzyką. Aga bardzo bardzo Ci dziękuje,
Na koniec chciałam tylko pokazać jeszcze co ostatnio musiałam wymyślić dla synka do szkoły ,bo kilka dni po rozpoczęciu roku szkolnego już wymyślili "Dzień Cyrku" i trzeba było w coś te moje dziecię przebrać .
Wymodziłam coś takiego
Przyznam bardzo nieskromnie ,że bardzo mi się podoba efekt końcowy :)
pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuje za to ,że odwiedzacie mnie jeszcze :)
Wróciliśmy 19 sierpnia i powinnam się już ogarnąć ale zawsze coś się znajdzie do roboty ,hihi.
Urlop spędziliśmy jak zawsze w rodzinnym mieście odwiedzając rodzinkę i znajomych ,chociaż i tak nie odwiedziłam wszystkich ,bo mając tak dużą rodziną nie jestem w stanie tego uczynić :(
.Lato w tym roku nas rozpieszczało temperaturą i słoneczkiem ,czego mi przez ostatnie lata bardzo brakowało .
Jak zwykle będąc w Polsce kupowałam kilka potrzebnych rzeczy :
nitki ,sznureczki do szycia i nitki do wyszywania
i materiały
kupiłam też gazetki ,choć wyboru za dużego nie było :(
książki ,chociaż też nie kupiłam wszystkich :(
i filmy ale dostałam też prezent od mojej najstarszej siostry
śliczną serwetkę
super książkę i wspaniałą płytkę z cudowną muzyką. Aga bardzo bardzo Ci dziękuje,
W obrazku za wiele nie przybyło, bo podczas urlopu za dużo czasu nie było na takie przyjemności :(
Wymodziłam coś takiego
Przyznam bardzo nieskromnie ,że bardzo mi się podoba efekt końcowy :)
pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuje za to ,że odwiedzacie mnie jeszcze :)
piątek, 28 czerwca 2013
coś fioletowego i lato ...
Ostatnio pisałam ,że miało powstać coś przy użyciu maszyny ;)
Troszkę się namęczyłam ,chociaż robiłam już to po raz trzeci to po tak długim nie-szyciu nie wszystko szło jak po maśle:(
ale ostatecznie powstało coś dla mojej siostrzenicy Martusi
oto On a a raczej Ona :
pani Smoczyca :) ( chociaż nie jestem pewna czy widać ,że to ona hihi)
a w między czasie powstaje powolutku kolejny obrazek " Letnie okno " pierwszy z serii czterech obrazków
Edit : (29.06.2013)
tak będzie wyglądał po wyszyciu :)
W następnym poście pokażę co się dzieje a raczej co się nie dzieje w moim ogródku :)
pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuje za wszystkie super komentarze pod ostatnim postem :)
Troszkę się namęczyłam ,chociaż robiłam już to po raz trzeci to po tak długim nie-szyciu nie wszystko szło jak po maśle:(
ale ostatecznie powstało coś dla mojej siostrzenicy Martusi
oto On a a raczej Ona :
pani Smoczyca :) ( chociaż nie jestem pewna czy widać ,że to ona hihi)
a w między czasie powstaje powolutku kolejny obrazek " Letnie okno " pierwszy z serii czterech obrazków
Edit : (29.06.2013)
tak będzie wyglądał po wyszyciu :)
W następnym poście pokażę co się dzieje a raczej co się nie dzieje w moim ogródku :)
pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuje za wszystkie super komentarze pod ostatnim postem :)
Etykiety:
haft krzyzykowy,
prezenty,
szycie
Subskrybuj:
Posty (Atom)

