prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skonczone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skonczone. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 grudnia 2011

Skończyłam haftować sampler

Dzisiaj stawiałam ostatnie krzyżyki na samplerze ale robiąc zdjęcia zobaczyłam jeszcze jedno miejsce gdzie brakuje krzyżyków:( nie jest to dość widoczne).
Praca nad samplerem to była duża przyjemność, pomijam prucie ,bo to przyjemność była gdy drugi raz wyszywałam to samo hihi
jeszcze tylko parę danych dla przypomnienie i zapraszam do oglądania
kanwa Aida 16 ct ,mulina 154 DMC w ilości około 14 motków, wyszywałam igłą nr28
Haft mierzy 47,5 cm na 48cm.
to tyle teraz zdjecia








Teraz tylko zastanawiam się jaki materiał użyć do obszycia samplera.
Chce z niego zrobić taka dużą makatkę nad łóżko w sypialni, wiem ze łatwiej jest kupić ramę i zawiesić ,ale chciałam by było tak przytulnie:)
Ściana jest koloru raczej jasnego brązowego a haft to taka ciemna śliwka i mam dylemat,bo nigdzie nie znalazłam śliwkowego materiału,ale może jeszcze znajdę.
Jeszcze tylko zdjęcie etykiet na słoiczki



Pozdrawiam Was bardzo ze słonecznej i mroźnej Anglii

sobota, 15 stycznia 2011

Kolejna moja praca ukonczona

Ukonczylam moj sampler, ale nie dokonca wyszly mi backstitche,kiedys Milena napisala ze jestem dobra w te klocki ale ja wiem jak to mi wychodzi i nie dokonca jestem zachwycona o wiele latwiej robilo mi sie je w misiu i myszkach:))
No ale nie przynudzam teraz zdjecia:

tak bylo




tak jest












Wiem ,ze mialam niczego nowego nie zaczynac ale niedlugo pojawi sie kolejne dzieciatko i dlatego musialam zaczac:)
Jakis czas temu zobaczylam u Eli sliczna metryczke o tutaj
Dzieki uprzejmosci Eli moglam zaczac wyszywac,dziekuje Elu raz jeszcze:))

Narazie wyglada tak



Dziekuje ,ze zagladacie i komentujecie moje prace:))
W poniedzialek lece juz do Polski ,mam nadzieje,ze pogoda dopisze i ze wylecimy i wyladujemy:)
pozdrawiam

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Metryczka

Dzisiaj udalo nam sie zobaczyc maluszka dla ktorego zrobilam metryczke:))
Jest bardzo bardzo fajniutki i jak dla mnie bardzo malutki ale to chyba dlatego ,ze nie pamietalam juz jaki malutki byl moj Michas:))




Dziekuje za wszystkie komentarze i za odwiedziny na moim blogu:)
Dokladnie za tydzien lece do Polski i mam nadzieje,ze nic nam nie stanie na przeszkodzie.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

myszki skonczone

wczoraj wieczorem ukonczylam myszki:))
ciesze sie ,ze juz jeden obrazek mi odpadl z mojej listy :)

tak wygladal przed skonczeniem




a tak juz po (przepraszam ,ze nie upralam ale poczekam na inne prace i wtedy hurtowo popiore i wykrochmale :)




teraz zabieram sie za kolejny obrazek ale to juz chyba nie pojdzie tak szybko:(

Wszystkim komentujacych dziekuje za wszystkie mile slowa, wierze ze w tym roku kazda z nas bedzie miala kolejne pomysly i kolejne prace:))
I przeciez nie chodzi kto zrobil wiecej tylko ile przyjemnosci nam sprawilo zrobienie danej rzeczy:)
pozdrawiam i dziekuje

sobota, 1 stycznia 2011

Co udalo mi sie zrobic w 2010

Ten poprzedni rok byl dla mnie bardzo dobry, choc przezywam chwile smutne i radosne to jednak wynik koncowy mnie zadowala, poniewaz mam tego samego meza :))a i synek mi sprawil niemalo radosci i smiechu choc i lezki krecily sie w oku:(
W tym tez roku bardziej wykazalam sie szyciowo niz krzyzykowo i nie dokonca z zadowalajacym efektem :( ale bardzo mnie cieszy fakt ,ze nauczylam sie nowych rzeczy i przynioslo mi to duzo radosci:))

Przeczytalam kilkanascie ksiazek ,posluchalam kilku nowych plyt ale przede wszystkim poznalam mnostwo wspanialych kobitek przez internet:)

Dziekuja Wam bardzo za to ,ze jestescie i wciaz dajecie mi dowody Waszej sympatii nie tylko w postaci komentarzy ale i piszac maile lub przesylajac paczuszki:)
Przepraszam ,ze nie zawsze jestem u Was w postaci komentarza ale czesto brak mi na to czasu:(
A to wszystkie moje prace zrobione w 2010 roku:













I to by bylo wszystko, uff myslalam ze nie dotrwam do konca :))
pozdrawiam zagladajacych i zycze rowniez wielu wspanialych dni i jeszcze piekniejszych prac

wtorek, 28 grudnia 2010

Zielono

Haft zrobiony  jakis czas temu przez moja mame,sa w nim metalizowane nitki i koraliki:))


ja doszylam tylko oprawe:









Dziekuje bardzo za zyczenia swiateczne i te na temat szukania mieszkania:))
17 stycznia lecimy do Polski na urlop a po powrocie zaczniemy szukac juz na powaznie,teraz jest za wczesnie na szukanie ale na pakowanie nie i od wczoraj zaczelam pakowac nasze ksiazki oj duzo sie tego nazbieralo:)
W myszkach zostaly tylko backstitche ale jakos ciezko mi sie za nie zabrac:(



pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych

środa, 8 grudnia 2010

Szycia ciag dalszy

To juz bedzie ostatni pokaz moich szyciowych poczynan,bo teraz musze nadgonic krzyzykowe zaleglosci a zrobilo ich sie sporo i jeszcze sporo nowych projektow:((
Teraz pokaze cos co zrobilam wczoraj i wykonczylam dzisiaj:

przód



Tyl



Guziczek od Barbary z tego bloga



tutaj otwarta



i na koniec kieszonka w srodku



i jeszcze chusteczniki



Torebka jest niespodzianka dla pewnej malej dziewczynki, troszke musialam sie nagimnastykowac ,ale jakos wyglada:))
Moze kiedys dla jakiejs innej dziewczynki wyjdzie mi lepiej.


Mamy teraz z Michasiem ciezki tydzien ,zostaje w przedszkolu sam ale kazdego ranka placze ,pocieszeniem jest to ,ze panie w przedszkolu mowia ,ze z kazdym dniem jest pewniejszy i placze tylko chwile po moim wyjsciu.
Jednak dla mnie to i tak za duzo,szkoda mi ,ze musi tam byc i ze nierozumie do konca tego co do Niego mowia ale z czasem bedzie lepiej.
pozdrawiam i dziekuje Wam za wszystkie slowa zachety :)

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Szyciowo

Wczoraj i dzisiaj byly u mnie dni szycia.
Stwierdzilam ,ze bede szyc tylko to co mi juz wychodzi i za nic wiekszego brac sie nie bede:))
Uszylam trzy woreczki dwa sa dla dwoch kobietek a jeden zostanie u mnie:))bo jak to sie mowi szewc bez butow chodzi tak i ja bez woreczka jestem



i dwa chusteczniki w tym jeden polecial juz w swiat:)



Kombinowalam z szyciem etui na telefon i nie dokonca mi sie podobaja ,jeden juz zniknal(maz stwierdzil ,ze mu jest bardzo potrzebny :))

to zdjecie bylo zrobione rano dlatego jest bez sznureczka



a to juz popoludniu





jeden nie dokonca mi wyszedl to znaczy nie wyszedl tak jak to sobie wyobrazalam,jest troszke krzywy:((



a tutaj jak wyglada sciagniete i rozwiniete etui




i jeszcze jedno ktore zrobilam tuz po przyjezdzie z urlopu ale o nim zapomnialam bylo zrobione dla mojej bratowej zrobilam jej dwa ale niestety zdjecie zrobilam tylko jednego buu






Dziewczyny widze ,ze Wam sie spodobal nasz baban:))niestety na drugi dzien padl jak dlugi i juz nie wstal:))Dziekuje za wasze komentarze:))
Kankanka nie mam pojecia co anglicy na naszego balwana bo jest za plotem i pewnie nikt go nie widzial:))
Haneczko dziekuje za pozdrowienia z moich rodzinnych stron:))
Pozdrawiam Was kochane !!!

wtorek, 30 listopada 2010

Oj dlugo dzisiaj bedzie

Zaczne moze od tego,ze Michas od kilku dni chodzi do nowego przedszkola i przez pierwsze dni byl tam z tata a dzisiaj pierwszy raz zostal sam,bardzo plakal i nie chcial zostac ale tato nie mial wyjscia(podjelismy decyzje ,ze to bedzie dzisiaj i jesli by bardzo plakal i panie nie mogly sobie z Nim poradzic to wtedy bysmy go nie zostawiali) musimy go przystosowywac do przebywania w przedszkolu.Po pol godzinie maz zadzwonil ,zeby dowiedziec sie jak radzi sobie nasz maly chlopczyk i okazalo sie ,ze ...spi.Plakal chwile i zasnal u pani na rekach:))
Tego sie chyba nikt nie spodziewal,zabralismy go dzisiaj wczesniej i tak przez kilka dni bedziemy Go zostawiac i przychodzic wczesniej.Moze bedzie mu latwiej:)
Serce mi pekalo jak odbieralismy go z przedszkola a On sie rozplakal na nasz widok:((
Michasiowi jest ciezej niz angielskim dzieciom ,poniewaz nie zna jeszcze jezyka i nie rozumie co panie mowia,ale z tego co wiemy to dzieci i tak szybciej lapia jezyk niz dorosli wiec z czasem bedzie mu latwiej.
Gdy odbieralismy Michasia dostal malutkiego pieska ,ktorego przyslala dzisiaj Kankanka,piesek towarzyszy mu dzisiaj wszedzie i wszystkie ogladane bajki dzisiaj sa z pieskami:))Dziekuje Aniu za prezent:))




Jednak to nie wszystko co przyslala dla nas Ania ,od kilku dni wiedzialam ,ze leci do mnie piekna niebieska chusta i dzisiaj cieszy juz moje oko:))
Aniu jest naprawde sliczna i pieknie wykonana, Jestem szczesciara:))

Tak wygladala paczuszka:



A tak pieknie wykonana chusta




balwanek znalazl miejsce i tez juz sobie wesolo wisi




Oprocz tych rzeczy byl list i cos jeszcze dla ciala ale to juz zostanie tajemnica:))
Dziekuje Aniu wszystko mnie bardzo ucieszylo a list zachowam w specjalnym schowku:))
Po ladniejsze zdjecia zapraszam na blog ANKI

Prezent Anki sprawil mi tyle radosci ,ze nawet nie zepsul mi sie humor gdy zepsula mi sie niespodzianka dla pewnej mamy.
Od jakiegos czasu wokol mnie duzo jest przyszlych mam i pomyslalam sobie ,ze zrobie im niespodzianki ale im dluzej nad tym pracuje tym gorzej mi wychodzi:((
Oto co wczoraj i dzisiaj zmajstrowalam:

oto przybornik na lozeczko







Z daleka to nawet fajnie wyglada ale jak sie przyjrzec z bliska to gryzie w oczy niedoskonala lamowka a z tylu nie ladnie przyszyte troczki...coz szycie bez nauczyciela nie wychodzi mi dobrze,moze zapisze sie na jakies kursy???
Chyba jednak zostanie z nami ten przybornik a dla przyszlych mam zrobie cos co lepiej mi wychodzi:))

A na koniec pokaze to co wyszywam dla Michasia , dobrze odgadla Oaza to jest myszka a jak skoncze to na obrazku beda dwie myszki:))



mam nadzieje,ze dobrnelyscie do konca:))
Dziekuje za wszystkie mile slowa na temat moich prac:)
Zycze milego wieczoru:)) U nas dzisiaj jest duzy wiatr, bardzo zimno i snieg pod nogami.