Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 marca 2013
kolejna czapka
Mój synuś jak zobaczył czapkę tatusia ,zaczął mnie męczyć o taką samą dla siebie :)
Pierwsza którą robiłam dla męża okazała się za mała ,więc zaczęłam drugą i ta którą skończyłam dla męża była tą drugą-czyli zaczęta została później.
Pierwsza leżała i czekała aż ją spruję jednak gdy Michaś zachciał czapkę stwierdziłam że dokończę tą pierwszą :)
Wiem ,że troszkę namotałam ale mam nadzieję ,że zrozumiałyście.
Chciałam zrobić dla Michasia jakąś kolorową ,bo taka czarna to bardzo smutna ale mój synuś musi mieć wszystko takie jak tatuś :D
Tak prezentuję się czapka :
Teraz z drutami się pożegnam na jakiś czas i zabiorę się za wyszywanie .
pozdrawiam i dziękuje za komentarze pod ostatnim postem.
poniedziałek, 4 marca 2013
niedziela, 3 marca 2013
Zakupy
Ostatnio zaszalałam i zrobiłam małe zakupy.
Zakupiłam ewenweave firmy Zweigart Brittney 28 count białą i kilka par drutów bambusowych.
Muszę powiedzieć ,że druty są rewelacyjne lekkie i nitka na nich się nie ślizga.
A ewenveave zakupiłam na cztery obrazki przedstawiające cztery pory roku,które mam zamiar wyszyć ale nie mam pojęcia kiedy ,bo coraz cieplej się robi i troszkę ciągnie mnie już do ogródka :)
.
Pochwaliłam się i znikam dziergać dalej czapkę dla Męża.
Jak skończę to się pochwalę co mi wyszło ;)
pozdrawiam
sobota, 23 lutego 2013
powrót
Hej wszystkim !
Wiem ,że długo mnie nie było ale tak się akurat złożyło.
Moi chłopcy (czyt. synuś i mąż) poleceieli na 10 dni do Polski ja w tym czasie miałam czas na oddaniu się moim hobby.
Niestety nie mogłam pokazać tego co robię na bieżąco bo apart fotograficzny poleciał razem z moimi chłopcami do Polski a z komórki zdjęć nieudało mi się ściągnąć :(
teraz po przyjeżdzie chłopców tydzień minął szybciej niż bym chciała i nie miałam kiedy zrobić zdjęć więc co za tym idzie nie mógł pojawić się nowy post na blogu.
dzisiaj jednak postanowiłam wziąść się w garść i pokazać Wam co powstało:
zanim jeszcze chłopcy wyjechali udało mi się skończyć skarpetki dla mojego mężusia
a gdy ich już nie było powstały dwie pary małych skarpetek ,niestety za małe na synusia :( będą na jakieś mniejsze stópki
potem uszyłam pokrowiec na nogi od keyboardu mojego męża
i na stojak od mikrofonu
zaczęłam też wyszywać nowy obrazek niestety wyszywam go na delikatnie błekitnej kanwie i nie widać za dobrze białej nitki:(

na koniec uszyłam matę dla Michasia gdy bawi się na podłodze


efekt mi się bardzo podoba choć jak w każdej mojej pracy są rzeczy które mogłyby być lepsze.
A po przyjeżdzie mój mąż powiesił mi kilka półek na książki i nie tylko


jeszcze nie wszystkie są zapełnione ale z czasem to się zmieni :)
Mam nadzieję ,że zapełniłam troszkę te pustki na blogu.
Chciałabym jeszcze troszkę rozreklamować moją siostrę Martę i jej bloga
zachęcam do zaglądnięcia :)
pozdrawiam
Etykiety:
druty,
haft krzyzykowy,
nasze cztery katy,
szycie
niedziela, 3 lutego 2013
Chusta Grażynki
Grażynka to nie tylko rodzina ale i "Dobra Duszyczka" z która miło mi się rozmawia i spędza czas ,niestety nie często mozemy się spotkać ale rozmawiamy bardzo często :) Grażynka to też bardzo zdolna kobietka to Ona pokazała mi co się robi z maszyną do szycia aby powstawały cudne rzeczy ,niestety z mają maszyną jeszcze tak dobrze nie współpracuję ...
Niestety Grazynka nie posiada bloga na którym mogłaby się pochwalić Swoimi pracami ,więc ja postanowiłam się pochwalić za Nią :)
Na Swoim koncie ma już różne rzeczy robione na drutach ale chustę zrobiła po raz pierwszy, zrobiła ją z wzoru Iwonny Eriksson
zdjęcia niestety nienajlepszej jakości bo robione telefonem i samemu wiadomo nie wychodzi to najlepiej ale wydaje mi się ,że wszystko widać.
Mi bardzo się podoba i podziwiam bo ja za chustę się jeszcze przez jakiś czas nie zabiorę ,zbyt duże wyzwanie.
Na razie dziergam skarpetki i zrobiłam już pierszą parę próbnych dla siebie a teraz dziergam dla mężusia
I to wszystko na razie ,mam nadzieję ,że niedługo pokaże Wam nie tylko skarpetki ale i inne prace ,będę miała teraz więcej czasu więc może uda mi się troszkę popracować nad czymś nowym :)
pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny
niedziela, 30 grudnia 2012
ostatni post w tym roku
Widziałam na niektórych blogach podsumowania tego roku i muszę przyznać ,że chyba się nieobijałam w tym roku skończyłam metryczkę którą zaczęłam dwa lata temu a teraz kończę obrazki które zaczęłam chyba jeszcze wcześniej buuu mam nadzieję,że w tym roku ukończę wszystko co pozaczynam i ,że będę bardziej się trzymać zasady by nie zaczynać nowości gdy starocie się kurzą w szafkach .
Chciałabym też w tym nowym roku zrobić sweter na drutach i opanować jakieś nowe ściegi i wzory a nie tylko prawe i lewe oczka.
A tutaj są rzeczy które wykonałam w tym roku ,większość niestety czeka na oprawę ale póki co kasy brak więc muszą poczekać.
to tyle w tym roku
Dziękuje wszystkim zaglądającym i komentującym za wszystkie dobre słowa ,ktore podbudowywały moje akumulatory i dzięki nim powstawały nowe rzeczy :)
Życzę Wam kochani w tym Nowym Roku aby był On pełen samych dobrych i radosnych dni ,nieograniczonego czasu na Wasze pasje i dużo siły gdyby przyszły jakieś smutne chwile.
pozdrawiam i do zobaczenia w przyszłym roku
czwartek, 20 grudnia 2012
Skończone prace
Tak jak w tytule skończyłam metryczkę
i szalik.
a tutaj w komplecie : czapka i szalik
Synuś nie bardzo był szczęśliwy ,że mama go ubiera ale mi się bardzo podoba jak wygląda
Teraz wyciągnęłam stare hafty i może w przerwach porobię troszkę na drutach:)
edit
Gapa ze mnie, zapomniałam pokazać broszki ,które niedawno zrobiłam dwie już oddałam w dobre rączki :)
Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)
Etykiety:
druty,
haft krzyzykowy,
synuś
sobota, 8 grudnia 2012
drutowo u mnie
Tak jak w tytule ostatnio więcej dziergam na drutach niż wyszywam ale i tam mam jakieś postępy
Trzeci obrazek z metryczki skończony
i zaczęty czwarty
Ostatnio więcej łapię druty, dopiero zaczynam poznawać tajniki dziergania na drutach i zaczynam od prostych rzeczy.
Aktualnie powstaje szalik do kompetu z czapą ,którą pokazywałam wcześniej.Mam juz 64cm szalika.
W tygodniu zrobiłam czapkę(przeze mnie nazwaną mycką) dla Michasia .
Chciał wyglądać jak piesek z bajki Baranek Shaun
a tutaj bohater z bajki
zdjęcie z internetu.
Czapeczkę robiłam na okrągło ,nauczyłam się dzięki pani Iwonie Eriksson z blogu Drutoterapia
Pani Iwonko dziękuje za pani filmiki i chęć dzielenia się Swoją wiedzą :)
A u nas w tym roku bardzo chorobowo i już powoli zaczynam mieć dość ,bo Michaś ma cały czas kaszel i co jakiś czas pojawia się temperatura a tutejsi lekarze niczego nie widzą , w szkole też nie pilnują ,żebu mój mały smyk nosił czapkę :(( mam nadzieję ,ze szybko wyzdrowieje :)
Kończę na dzisiaj i pozdrawiam wszystkich zaglądających :)
Etykiety:
druty,
haft krzyzykowy,
synuś
niedziela, 18 listopada 2012
coś tam robię
Dziękuje za wszystkie komentarze, cieszę się ,że ktoś tu jeszcze zagląda ,wiem że ilość zaglądających spadła i nie wiem czemu tak się dzieje, może za mało tutaj bywam a może też nie mam nic ciekawego do pokazania:(
Ostatnio próbuje znowu swoich sił w dzierganiu na drutach , powstała czapka nie ze wzoru ale ze zdjęcia z netu
Mam kilka błędów ale jestem bardzo zadowolona z efektu, teraz już wiem ,że następnym razem będę robić na czterech drutach .
Wyszywam też metryczkę
a w planach mam jeszcze skarpetki i już się boję czy podołam ;(
pozdrawiam serdecznie
Etykiety:
druty,
haft krzyzykowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)



