prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

środa, 11 stycznia 2012

stworzylam potwora:)

Jeśli nie chcesz mojej zguby ,krokodyla daj mi luby...
Wszyscy dobrze znają ten tekst i u mnie podobnie było,nie chciałam własnej zguby wiec musiałam spełnić życzenie dziecka.
Synuś złożył zamówienie na krokodyla,miał być taki duży jak wąż!!!mi ręce opadły ,bo ja krawcowa nie jestem i nie wiedziałam jak się do tego zabrać.Na szczęście internet to wspaniale miejsce do wyszukiwania różnych rzeczy:)
Znalazłam zabawki krokodyle i tak patrząc na nie zaczęłam ciąć.
Pracy było dużo a i dziecko cały czas sprawdzało czy mama szyje.
Nie miałam dostatecznie dużo materiału do wypchania (zużyłam cały zapas ocieplinki,poduszkę) wiec jest troszkę szczuplejszy, ale jak tylko dokupię wypełnienie to dorzucę mu troszkę tuszy:))
No ale nie dręczę Was już moją pisaniną i pokażę co stworzyłam


Ostatnio troszkę posiedziałam i podziergałam na drutach i zrobiłam sobie komin-golf na szyje.



Próbowałam tez nauczyć się jakiś nowych wzorków i taki jest efekt

i to juz wszystko...
pozdrawiam serdecznie

sobota, 7 stycznia 2012

Kolejne prace

Skończyłam kolejny kwiatek


w międzyczasie tez znalazłam jeden dzień na szycie i powstały dwa woreczki na brudne ubrania dla moich panów(pod koniec stycznia lecą na kilka dni do Polski) i wiadomo ze może być różnie z brudnymi ubraniami:)


A dla mojego maluszka powstało coś co najpierw widziałam u Uli i bardzo mi się spodobało ,mam nadzieje ze się nie obrazi ze zmałpowałam pomysł


Michaś najpierw się troszkę wystraszył (waz jest spory ma dwa metry) a potem bawił się z nim bardzo długo i teraz z tata maja nowa zabawę z wężem:))
pozdrawiam Was serdecznie

edycja postu
Gapa ze mnie i zapomniałam dodać ,ze waz ma w ogonie dzwoneczki i grzechoczą.Teraz synek zażyczył sobie krokodyla takich samych wymiarach i teraz mam problem jak się do tego zabrać hihi

wtorek, 3 stycznia 2012

w nowym roku...

Witam Was w Nowym roku i życzę Wam na ten nowy rok samych pogodnych dni,dużo radości i nowych pomysłów na robótki .
A ja w nowy rok weszłam z choróbskiem ,jakoś ten rok nie był dla mnie łaskawy i nie zapowiada się tez lepiej:( ale nie tracę humoru i zajęłam się haftem:)

skonczylam poprzedni kwiatek



i zaczęłam teraz taki


powstaną kolejne kwiatki i mam nadzieje,ze już niedługo.
pozdrawiam

poniedziałek, 26 grudnia 2011

nowosci

Ostatnio zaczęłam przygodę z drutami i umiem już prawe i lewe oczka i powstał mały szaliczek dla Michasia,chce dokupić jeszcze polar i podszyć pod spód.


teraz muszę poszukać materiałów do nauki kolejnych rzeczy.
Ostatnio też spróbowałam czegoś nowego i zrobiłam moje pierwsze broszki.Zawiodłam się jednak ,bo kupiłam organzę i okazało się ze w dwóch opakowaniach było co innego
w jednym była organza a w drugim tylko coś podobnego do organzy.
Dlatego niebieska nie jest tak ładna jak brązowa



A w krzyżykach powstaje drugi obrazek z kwiatkami, w sumie ma być ich 12


i to już wszystko z nowości.
pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny, komentarze oraz życzenia

niedziela, 25 grudnia 2011

konkurs z Markiem Harnym


wiecej informacji na blogu Sabinki o tutaj
zapraszam

piątek, 23 grudnia 2011

niedziela, 18 grudnia 2011

Skończyłam haftować sampler

Dzisiaj stawiałam ostatnie krzyżyki na samplerze ale robiąc zdjęcia zobaczyłam jeszcze jedno miejsce gdzie brakuje krzyżyków:( nie jest to dość widoczne).
Praca nad samplerem to była duża przyjemność, pomijam prucie ,bo to przyjemność była gdy drugi raz wyszywałam to samo hihi
jeszcze tylko parę danych dla przypomnienie i zapraszam do oglądania
kanwa Aida 16 ct ,mulina 154 DMC w ilości około 14 motków, wyszywałam igłą nr28
Haft mierzy 47,5 cm na 48cm.
to tyle teraz zdjecia








Teraz tylko zastanawiam się jaki materiał użyć do obszycia samplera.
Chce z niego zrobić taka dużą makatkę nad łóżko w sypialni, wiem ze łatwiej jest kupić ramę i zawiesić ,ale chciałam by było tak przytulnie:)
Ściana jest koloru raczej jasnego brązowego a haft to taka ciemna śliwka i mam dylemat,bo nigdzie nie znalazłam śliwkowego materiału,ale może jeszcze znajdę.
Jeszcze tylko zdjęcie etykiet na słoiczki



Pozdrawiam Was bardzo ze słonecznej i mroźnej Anglii