Tak jak już w tytule napisałam skończyłam wyszywanie motylka ale niestety na oprawę musi poczekać do wakacji aż zakupię jakąś ciekawą i odpowiednią ramkę .
Pierwszy pomysł jaki przyszedł mi do głowy z zagospodarowaniem motylka była poduszka ,niestety szkoda mi mojej pracy, bo wiem ,że zniszczy się bardzo szybko z pomocą mojego uroczego urwiska domowego :(
Michaś uwielbia zabawy z poduszkami kocami kołderkami i niestety nic sobie nie robi gdy zakazuje brania moich poduszek :( Nawet te z sypialni potrafi zabrać :(
Ale dosyć już pisania ,bo Wy tu przecież przede wszystkim dla motyla przychodzicie hihi
oto On w całej okazałości
zdjęcia tylko dwa ale wcześniej było kilka zbliżeń .
dziękuje za wszystkie dobre rady związane z tym haftem ,muszę powiedzieć ,że backstitche wyszywało mi się superaśnie ,co mnie bardzo dziwi ,bo ogólnie tego nie lubię.
Teraz szykuję nowy projekt ale wcześniej czeka mnie troszkę szycia ,zobaczymy co z tego powstanie a zapowiada się tak
pozdrawiam i do następnego razu
czwartek, 20 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
motyl część 4
Zaczęłam wypełniać obrazek backstitchami ale nie mam pojęcia czy jest dobrze ,mi się podoba ale nie wiem czy nie za ciemne są te backstitche?
bez lampy
z lampą
a teraz backstitche
A jak Wam się podoba ?? mogą takie być ??
dziękuję za wszystkie Wasze podpowiedzi
pozdrawiam serdecznie
bez lampy
z lampą
a teraz backstitche
A jak Wam się podoba ?? mogą takie być ??
dziękuję za wszystkie Wasze podpowiedzi
pozdrawiam serdecznie
Etykiety:
haft krzyzykowy,
motyl
niedziela, 2 czerwca 2013
Motyl część 3
Obiecałam pokazać ile mam już motyla
tak było ostatnio
a potem było tak
obecnie mam tyle
Już niedługo będzie koniec wypełniania a potem tylko miliony backstitchy
.Dziękuje za komentarze i odwiedziny :)
tak było ostatnio
a potem było tak
obecnie mam tyle
Już niedługo będzie koniec wypełniania a potem tylko miliony backstitchy
.Dziękuje za komentarze i odwiedziny :)
Etykiety:
haft krzyzykowy,
motyl
wtorek, 21 maja 2013
Co mama przywiozła
Od wyjazdu mamy minęło już prawie trzy tygodnie a ja wcześniej nie dałam rady wstawić posta :(
Jak mama przyjechała to oczywiście z prezentami i zakupami
taki pakuneczek zamówiłam u mojej siostry Marty której bloga można oglądnąć tutaj
i tak stoją sobie na półce, czekając aż znajdę czas na ich przeczytanie
Jak mama przyjechała to oczywiście z prezentami i zakupami
taki pakuneczek zamówiłam u mojej siostry Marty której bloga można oglądnąć tutaj
a w środku takie śliczności
magnesik owieczka :)
Marta bardzo dziękuje jest świetna
mama przywiozła mi kilka materiałów
i kanwę
mąż będąc w Polsce kupił mi w prezencie
super druty
a druga siostra której blog można oglądać tutaj
zrobiła taką świetną ramkę dla mojego synka
Ula bardzo dziękujemy :)
a od mamy dostałam taki piękny świecznik ,bardzo pięknie pachnie :) dziękuje mamuś
a takie książki sobie kupiłam
i tak stoją sobie na półce, czekając aż znajdę czas na ich przeczytanie
Troszkę tego jest ale ja nie próżnuję i czytam ...
Ostatnio deszczowo u nas i
w ogródku
nie za bardzo mogę pracować więc ostatnio nadrabiam zaległości książkowe i krzyżykowe.Postaram się niedługo pokazać Wam postępy w motylu :)
pozdrawiam
niedziela, 12 maja 2013
ogródkowo
Witam Was wiosennie :)
A jak wiosennie to znaczy ogródkowo "czytaj dużo pracy mało czasu "
Więc w motylu nie przybył ani jeden krzyżyk nad czym bardzo ubolewam :( mam nadzieję ,że jakoś uda mi się go skończyć do wakacji .
A w ogródku praca wre nasz trawnik wyglądał koszmarnie odkąd się wprowadziliśmy więcej było na nim mleczu i mchu niż trawy .Podjęliśmy decyzję ,że przekopiemy ten trawnik i zasiejemy nową trawę .
I tak robimy to po trochu ,kopiemy potem obsypujemy ziemię z trawy a potem wyrównujemy ,niestety teraz mamy przerwę ,bo pada deszcz i część trawy jeszcze jest nie obsypana :(
No to teraz zapraszam na zdjęcia uprzedzam dużo ich będzie :
krzak przed przywiązaniem wyglądał tak
a po przywiązaniu tak
winogron
malina
tulipanki i szafirki ,pomiędzy nimi irysy
w tym roku przywiązałam krzew i troszkę go skróciłam niestety nie mogę znaleźć zdjęcia przed :((
tutaj mąż przyciął gałąź która zakrywała mnóstwo miejsca i bardzo mnie denerwowała
a teraz jest tak
truskawki
moje zioła majeranek, mięta i maggie
piwonia
tulipanki i zawilce
czosnek
żonkile miały być białe a wyszły żółte , zawilce i czosnek
tulipanki miniaturki chyba
znowu piwonia
przekopana trawa
już obsypana i zagrabiona
nowa rabatka
Mam nadzieję,że ktoś dotrwał do końca :)
pozdrawiam
A jak wiosennie to znaczy ogródkowo "czytaj dużo pracy mało czasu "
Więc w motylu nie przybył ani jeden krzyżyk nad czym bardzo ubolewam :( mam nadzieję ,że jakoś uda mi się go skończyć do wakacji .
A w ogródku praca wre nasz trawnik wyglądał koszmarnie odkąd się wprowadziliśmy więcej było na nim mleczu i mchu niż trawy .Podjęliśmy decyzję ,że przekopiemy ten trawnik i zasiejemy nową trawę .
I tak robimy to po trochu ,kopiemy potem obsypujemy ziemię z trawy a potem wyrównujemy ,niestety teraz mamy przerwę ,bo pada deszcz i część trawy jeszcze jest nie obsypana :(
No to teraz zapraszam na zdjęcia uprzedzam dużo ich będzie :
krzak przed przywiązaniem wyglądał tak
a po przywiązaniu tak
winogron
malina
tulipanki i szafirki ,pomiędzy nimi irysy
w tym roku przywiązałam krzew i troszkę go skróciłam niestety nie mogę znaleźć zdjęcia przed :((
tutaj mąż przyciął gałąź która zakrywała mnóstwo miejsca i bardzo mnie denerwowała
a teraz jest tak
truskawki
moje zioła majeranek, mięta i maggie
piwonia
tulipanki i zawilce
czosnek
żonkile miały być białe a wyszły żółte , zawilce i czosnek
tulipanki miniaturki chyba
znowu piwonia
przekopana trawa
już obsypana i zagrabiona
nowa rabatka
Mam nadzieję,że ktoś dotrwał do końca :)
pozdrawiam
Etykiety:
ogrodek
Subskrybuj:
Posty (Atom)