prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

środa, 12 maja 2010

Wypocona porcelanka :)

W ciezkich bolach konczylam moja porcelanke ,nie cierpie backstitchy a tutaj bylo ich troche:(
Ale co ja sie bede rozpisywac,poogladajcie sobie:))

Tak wygladala przed backstitchami



a tak juz z nimi










Bardzo dziekuje za komentarze pod poprzednim postem:))To byl bardzo wazny dzien dla naszej trojki i wspanialy :)
edycja 13.05.2010
Jak zwykle zapomnialam napisac kilku informacji na temat obrazka :((
Otoz zaczelam wyszywac porcelanke 8 wrzesnia 2009 a skonczylam wczoraj czyli 12 maja 2010, dosc dlugo mi to zajelo ale w miedzy czasie robilam przerwy na inne hafty wiec przerwy w wyszywaniu tez byly i to dosyc dlugie, bo i przeprowadzka w tym czasie byla i moje wyloty do Polski i tak liczac calos to pewnie cztery miesiace by razem wyszlo.
Caly obrazek ma 22cm na 31cm ijest wyszyta na niebieskim odcieniu kanwy 16ct.
Efekt mi sie podoba i widze ,ze Wam tez:))


pozdrawiam

poniedziałek, 10 maja 2010

Dopadla mnie...

Dopadla i mnie zabawa w "10 zdjecie".
Polega ona na odnalezieniu najstarszego foldera ze zdjeciami na swoim komputerze i tam wybrac 10 zdjecie liczac od najstarszego.
Mam nadzieje ,ze nic nie nakrecilam ,bo zdolna jestem do tego hihi
No wiec u mnie ze zdjeciami jest problem, bo moj maz co jakis czas zgrywa je na plyty zeby nic na kompie niezalegalo wiec najstarsze zdjecia sa z dwoch lat wstecz.
Mam nadzieje ze takie moze byc

Oto to zdjecie



Jest to dzien narodzin naszego wyczekanego synka:))Urodzil sie przez cesarskie ciecie o godz.11:43 czasu angielskiego 13 listopada 2007 roku.
Nie bede za duzo opisywac ,bo kazdy kto rodzil dziecko wie jakie sa to emocje i radosc u nas ten dzien byl najlepszym.
Ogladalismy z kazdej strony Tego naszego Maluszka i zastanawialismy do kogo podobny hihi
Kolejne dwa dni byly juz nienajlepsze i wolalabym ich nie pamietac ...
Gdy wrocilismy do domku bylo znacznie lepiej :)

Teraz mam tylko problem kogo zaprosic do dalszej zabawy,moze
TIN TIN

ANELADGAM

oraz
ATA

I to by bylo na tyle

piątek, 7 maja 2010

Krotko

Dzisiaj krotko i bez zdjec:(
Porcelanka rosnie ale zdjecie wstawie juz skonczonej,tyle ,ze nie wiem kiedy to nastapi,mam ostatnio duzo zajec i nie bardzo sie wyrabiam.
Dziekuje za Wasze komentarze, plany sa wieksze ale na najblizszy czas tylko tyle nie wiem kiedy je zaczne i kiedy skoncze ale wiem ,ze napewno sie postaram.
Oglolnie wszystkie moje prace koncze tylko jeden byl taki ze nie dokonczylam ,byl maly ale tak sie w nim pogubilam ze go zostawilam hihi,lezy gdzies w szufladzie.
A teraz z innej beczki
Aggaw nie moge sie do Ciebie dostac na bloga, a moze go nie masz:))
Chcialabym zagladnac do wszystkich ktorzy mnie odwiedzaja ale nie zawsze tak jest:(
Pozdrawiam i zycze milego weekendu

wtorek, 4 maja 2010

Porcelanki ciag dalszy

Ostatnio niewiele przybylo poniewaz moj maz mial wiecej wolneo i spedzalismy czas razem, wiec na hobby nie bylo zbyt duzo czasu ale nie narzekam:))
Porcelanka teraz wyglada tak:



ten malinowy kieliszek na jajko nie jest krzywy tylko kanwa sie zawinela i dlatego tak wyglada



a w miedzy czasie przyszykowalam kanwe i nici do kolejnych trzech obrazkow
samplera N.Mlodetski



dziewczynek na moscie z serii All Our Yesterdays



i kroliczka Somebunny to Love



A w planach jeszcze Taj Mahal i wiele wiele innych wzorow:))
Oby tylko czasu mi starczylo hihi
Pozdrawiam wszystkich zagladajacych :)

środa, 28 kwietnia 2010

Porcelanka prawie jak nowa

Wyprulam, wyszylam wiec czas pokazac:


"przed wypruciem"


"po wypruciu"


"przed"


"po"



"po" tutaj zabraklo zdjecia z "przed"




Dziekuje raz jeszcze za pomoc, prucie nie bylo najgorsze ,bo nie bylo tego duzo.
pozdrawiam i zycze milego dnia

wtorek, 27 kwietnia 2010

Dziekuje

Dziewczyny jestescie rewelacyjne!!!
Na Was to zawsze mozna polegac:))dziekuje za Wasze glosy w sprawie wypruwania zielonego kolorku z mojej porcelanki.
Donosze ,ze pruc nie lubie ale w porcelance nie ma sladu juz po zielonym kolorze,(wszystko zostalo wyprute wczoraj wieczorem) jutro postaram sie wstawic zdjecia z zapelnionymi brakami powstalymi w skutek prucia.




Dzisiaj zaczelam zapelniac te miejsca i mysle ,ze do jutra skoncze.
Mialam dzisiaj dosc zajety dzien, bo kosilismy trawe na naszej posesji a ze teran nierowny wiec pracy bylo duzo,a wczesniej pieklam babeczki i robilam obiad na dwa dni wiec jutro luzik hihi.
pozdrawiam

niedziela, 25 kwietnia 2010

PORCELANKA-problem

Zaczne moze od poczatku tzn. gdy zaczynalam wyszywac porcelanke widzialam ja juz u innych dziewczyn i powiem a raczej napisze ,ze nie do konca podobal mi sie efekt koncowy i zaznaczam od razu ,ze nie jest to wina dziewczyn ,poprostu kolory dobrane przez firme DMC nie bardzo mi pasowaly .
I caly czas wyszywajac razil mnie zielony kolor na miseczkach i dzbanuszku dzisiaj wyszywajac dzbanuszek postanowilam zmienic ten kolor na inny.
Zastanawiam sie czy mam wypruc to co wyszylam bo bardziej podoba mi sie efekt z dobranym przeze mnie kolorem.
Ciekawa jestem Waszej opini.Jestem gotowa wypruc i zamienic kolor ,bo lubie gdy to co wyszywam cieszy moje oko a wiem ,ze jak tak zostawie to bedzie mnie to denerwowalo:))
Mam nadzieje, ze na zdjeciach bedzie to widac