prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

niedziela, 12 maja 2013

ogródkowo

Witam Was  wiosennie :)
A jak wiosennie to znaczy ogródkowo "czytaj dużo pracy mało czasu "
Więc w motylu nie przybył ani jeden krzyżyk nad czym bardzo ubolewam :( mam nadzieję ,że jakoś uda mi się go skończyć do wakacji .
A w ogródku praca wre nasz trawnik wyglądał koszmarnie odkąd się wprowadziliśmy więcej było na nim mleczu i mchu niż trawy .Podjęliśmy decyzję ,że przekopiemy ten trawnik i zasiejemy nową trawę .
I tak robimy to po trochu ,kopiemy potem obsypujemy ziemię z trawy a potem wyrównujemy ,niestety teraz mamy przerwę ,bo pada deszcz i część trawy jeszcze jest nie obsypana :(

No to teraz zapraszam na zdjęcia uprzedzam dużo ich będzie :


 krzak przed przywiązaniem wyglądał tak
a po przywiązaniu tak
winogron
malina
tulipanki i szafirki ,pomiędzy nimi irysy
w tym roku przywiązałam krzew i troszkę go skróciłam niestety nie mogę znaleźć zdjęcia przed :((


tutaj mąż przyciął gałąź która zakrywała mnóstwo miejsca i bardzo mnie denerwowała
a teraz jest tak
truskawki
moje zioła majeranek, mięta i maggie
piwonia

tulipanki i zawilce
czosnek
żonkile miały być białe a wyszły żółte , zawilce i czosnek

tulipanki miniaturki chyba







znowu piwonia



przekopana trawa
już obsypana i zagrabiona




nowa rabatka


Mam nadzieję,że ktoś dotrwał do końca :)
pozdrawiam

niedziela, 5 maja 2013

druga wycieczka z mamą

Wczoraj wieczorem odwieźliśmy mamę na lotnisko i teraz nam troszkę smutno i pusto w domu :(
Kilka dni wcześniej byliśmy w centrum na zakupach i przy okazji zwiedziliśmy troszkę nasze miasto, byliśmy bez Michasia bo musiał iść do szkoły :( 
no to teraz kilka fotek

























W następnym poście pokażę co mi przywiozła mama z Polski :)
pozdrawiam

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

wycieczka

Od jakiegoś czasu nie ma mnie na blogu a to dlatego ,że mam u siebie mamę i teraz wykorzystuję czas na rozmowy ,zakupy i wycieczki :) Szkoda tylko ,że Michaś nie ma wolnego i możemy tylko w weekendy gdzieś pojechać i pozwiedzać ale dobre i to  :)
W sobotę pojechaliśmy zwiedzić most Humber Bridge który jest mostem wiszącym nad estuarium Humber.
A więc teraz fotki




A potem udaliśmy się do East Park w naszym mieście gdzie można oglądać różne zwierzątka









Mieliśmy bardzo fajną pogodę  i bawiliśmy się świetnie :)
Aktualnie robię na drutach szalik dla przyjaciela Michasia ,więc motyl poszedł w odstawkę:( ale wrócę do Niego na pewno :)
pozdrawiam

sobota, 6 kwietnia 2013

motyl kolejna odsłona

Wyszywanie motyla troszkę mnie zawiodło :( Dobierając nitki widziałam ,że coś mi się niepodoba ,okazało się żedobrane kolory są za żywe ,w gazecie wygląda motyl jest taki jakiego bym chciała mieć ale ten którego wyszywam wygląda inaczej :( Myślę ,że w gazecie wyszywali motyla nićmi Anchor a ja wyszywam to nićmi Dmc. Wyszyję to do końca i zobaczę jaki jest efekt końcowy jeśli mi się nie będzie podobać to może wyszyję drugi nićmi Anchora za którymi nie bardzo przepadam :(





 



Piszcie czy Wam się taki podoba czy nie :) będę bardzo wdzięczna za Wasze słowa pozdrawiam