prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

czwartek, 15 września 2011

różności

Witam Was kochane, ostatnio mało mam czasu na neta ponieważ mój synuś znowu chodzi do przedszkola i ja odprowadzam Go i przyprowadzam do domu.Kursuje sobie tak cztery razy dziennie do przedszkola i z powrotem,na szczęście nie mam daleko,no ale mój dzień jest rozbity i dlatego mało mnie tutaj:(
Będąc w Polsce odebrałam ramki do obrazków ,mama zamówiła je wcześniej po konsultacjach ze mną:)
Zadanie wykonała doskonale,bo jestem bardzo zadowolona z efektów i ceny:)
Dzięki Mamuś:)
A oto moje samplery w nowych odsłonach







i na ścianie ,niestety mój mąż troszkę je od siebie oddalił ale przy najbliższej okazji to zmieni:)



I kolejny obraz z którego jestem bardzo dumna



i tak sobie wisi teraz w salonie




Robótkowo mało się dzieje,coś tam krzyżykuje ale głównie ostatnio szyłam i wyszło mi takie coś



niestety nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć narzuty,ponieważ mój synek koniecznie chciał się pod nią schować.Jutro jak Michaś będzie w przedszkolu postaram się o lepsze zdjęcia.
Jest to moja pierwsza taka duża praca i jest tam dużo niedociągnięć ale wciąż się czegoś uczę ale o tym w następnym poście będzie.
Tymczasem proszę o łagodne potraktowanie:)



17 komentarzy:

  1. Obrazki pięknie prezentują się w nowych ramkach. Nie dziwię się, że jesteś z nich dumna :-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. obrazy cudne, jak dla mnie ramy dobrane idealnie:)
    ale podziwiam też narzutę, napracowałaś się ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dominika - jestem Tobą zachwycona! Twoje prace są piękne, ale Ty stale idziesz do przodu. Buźka!
    Już wiem, że za chwilę znów czymś zaskoczysz i powalisz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję dziewczyny:)
    zdjęcia miały być ale nie wiem jak to będzie ,bo Michaś smarka i do przedszkola nie idzie buu i nie wiem czy uda mi się zrobić lepsze.postaram się,na dodatek leje od samego rana buu
    Aniu nie wiem czy Was zaskoczę ,bo chyba pomysły mi się powoli wyczerpują ,ale dziękuję ze wierzysz we mnie:)buźka

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapa na łóżko jest śliczna. Nie pisz o żadnych niedociągnięciach bo skoro Michaś zadowolony i mu się podoba to znaczy , że jest super.

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie zbieram szczękę z podłogi ....fantastycznie wyglądają oprawione te samplerki - wielkie brawa dla ciebie za wykonanie i oprawę !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie prace są piękne, ale ta narzuta to istne cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Siostra :) jak nie gadolisz z nami na skypa to pędzisz z robotą jak szlona i widzę wychodzi Ci to na zdrowie, hehe

    pięknie wyglądają obrazy!!! mimo tego że, nie widzialam ich na żywo :)

    szyj i haftuj ile się da :) zdrówka Michasiowi życzymy i ściskamy
    ula

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozwijasz się i doskonalisz, to piękne. Taj Mahal robi niesamowite wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie ten obrazek komponuje sie się z tapetą :) Wogóle to pieknie to wyglada

    OdpowiedzUsuń
  11. Samplerów normalnie aż Ci zazdroszczę ;) są niezwykłe. Nie wiem czy się nie zarażę ...bynajmniej nie katarem od Twojego synka a żądzą wyhaftowania takich obrazków ;))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Penelopo ,jeśli chcesz się zarazić samplerami to proszę Cie bardzo,zarażaj się ile wlezie:))
    Wyszywało się wspaniale oba i są super na jesienne ,chłodne wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi sie kapa w całości :)))
    a ta oprawa.....cóż...palce lizac! bez zbędnych pass, bez ramek, które odwracają oczy od obrazka! świetne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dwa nowe obrazy przepiękne, ten pierwszy pamiętam, już dawno zrobił na mnie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń