W niedziele udalo mi sie troszke poszyc i powstaly kolejne kosmetyczki i worek na kable od maszyny.
Niestety zdecia mam tylko jednej kosmetyczki ,bo gapa ze mnie i nie zrobilam zdjecia a kosmetyczka jest juz w drodze:(
pokaze zatem ta ,ktora zostala
powstal tez taki woreczek na kable od maszyny
13 pazdziernika mialam urodziny i dostalam sliczne kartki od mojej siostry i mamy:)
ta z kwiatkiem jest od siostry,od Niej tez dostalam zamowione wczesniej etykietki na sloiki do kuchni,niestety przez moje niedopatrzenie sa za dlugie ale i tak zawiesilam je na sloiczkach.
Bardzo mi sie podobaja:)
Dzieki Ula:)
Jakis czas temu oprawilam tez obrazek z dziewczynkami
w miedzy czasie wyszywalam sampler i skonczylam kolejny motek ,to juz 8
tak bylo
a tak jest teraz
wyszywa mi sie go swietnie i chyba dlatego idzie mi to tak szybko, wystarczy chwila i przybywa krzyzykow.
pozdrawiam serdecznie i ciesze sie ,ze zapisujecie sie na moje candy:)
Ależ Ty jesteś pracusia! W kompleksy wpadam!
OdpowiedzUsuńKosmetyczka śliczna - taka mięciutka :-)
Kosmetyczka bardzo fajna.Praca pali ci się w rękach.Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPopieram poprzedniczki - nawet gdy masz dziecko w domu, wykonujesz cudne, dopracowane dzieła! Podziwiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ten niebieski woreczek i powstający samlerek.
OdpowiedzUsuńZgadzam sie, pracowita jak mroweczka jestes,az milo patrzec jak przybywa slicznych prac !!!
OdpowiedzUsuńPozdrowionka :)
Pracuś zdolny, czego się nie tknie to wychodzi!
OdpowiedzUsuń