prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

niedziela, 23 maja 2010

Siostrzyczki - final

Dzisiaj rano dokonczylam robienie backstitchy i wyprasowane Wam(siostrzyczki)pokazuje.Tym razem z backstitchami poszlo mi szybko i sprawnie ale to nie znaczy ze je polubilam hihi.

"przed" zrobieniem backstitchy



i "po"












W srode przyszedl zamowiony material i nici do wzoru Taj Mahal, nigdzie w sklepach internetowych nie moglam znalesc odpowiedniego koloru evenweave i wwreszcie w samej gazecie Cross Stitcher zamowilam chociaz drogo wyszlo :((





Problem teraz mam co wyszywac pierwsze Taj Mahal czy Somebunny dla Michasia????
Moze zaczne razem ,jeszcze nie wiem... korci mnie ten Taj Mahal, oj korci:))
pozdrawiam z upalnej Anglii i wysylam Wam troszke slonca do Polski ,bo Wam jest bardziej potrzebne niz nam:(


czwartek, 20 maja 2010

Nowa rodze sie

To co mnie dzisiaj ujelo




milego sluchania

wtorek, 18 maja 2010

siostrzyczki 3

Kolejna odslona mojego obrazka:)
Mam nadzieje ,ze nastepna bedzie juz ostatnia:))Wyszywa mi sie super :)

Tak bylo ostatnio



a tak jest dzisiaj




Dziekuje za komentarze pod postem z szafeczka i moze faktycznie potrzebny bedzie mi pokoj za jakis czas ale nie wiem co na to budzet rodzinny hihi
Aggaw zmienilam juz miejsce serca w poprzednim domu wisialo w srodku a tutaj tak jakos wyszlo:(

pozdrawiam Was serdecznie

poniedziałek, 17 maja 2010

szafeczka

Dzisiaj zamiast wyszywac spedzilam czas na zakupach.Nic by w tym dziwnego nie bylo gdyby nie to ,ze ja zakupow raczej nie lubie... robie ,bo musze :))
W trakcie zakupow zlapal nas deszcz:(( Nie tylko w Polsce macie brzydka pogode tutaj tez nie jest najlepsza.
A z zakupow przywiozlam sobie mala szafeczke taki prezent :))ktory wpasowal sie w moj kacik robotkowy







Okazuje sie jednak ,ze moich rzeczy jest troszke zaduzo i przydalaby sie druga taka szafeczka:(((
Z wyszywania teraz oczywiscie nici zasiade poznym wieczorem jak synus zasnie.
pozdrawiam

niedziela, 16 maja 2010

siostrzyczki

Kolejna odslona mojego obrazka



Dzisiaj zamiast wyszywac zaczytuje sie w opowiadaniu Agnieszki opowiadanie znajdziecie tutaj
Pozdrawiam

piątek, 14 maja 2010

kolejny hafcik

Dziekuje kochane za te wszystkie komentarze sa one jak balsam na moja dusze :))
Milo jest gdy komus podobaja sie czyjes prace ,nie tylko wlasne:))
Co do backstitchy to wiem ,ze czesto to jest wypelnienie calego obrazka dlatego mecze sie i je robie zeby efekt byl lepszy:))
A teraz nowy hafcik, oczywiscie nie moglam dlugo czekac i 12 maja wieczorem zaczelam dlubac kolejny hafcik:)
Od dawna jest w moich planach i wreszcie ciesze sie ,ze juz go wyszywam.



a takie mam juz w nim postepy , latwo sie wyszywalo ,bo wiekszosc to polkrzyzyki



A tak wyglada teraz nasz salon po zakupieniu dywanow, brakuje mi juz tylko malej serwetki na lawe ale po to chyba musze sie usmiechnac do mamy ,bo ja nie umiem na szydelku nic a nic zrobic:((



pozdrawiam w sloneczny dzionek i zycze milego weekendu
pa

środa, 12 maja 2010

Wypocona porcelanka :)

W ciezkich bolach konczylam moja porcelanke ,nie cierpie backstitchy a tutaj bylo ich troche:(
Ale co ja sie bede rozpisywac,poogladajcie sobie:))

Tak wygladala przed backstitchami



a tak juz z nimi










Bardzo dziekuje za komentarze pod poprzednim postem:))To byl bardzo wazny dzien dla naszej trojki i wspanialy :)
edycja 13.05.2010
Jak zwykle zapomnialam napisac kilku informacji na temat obrazka :((
Otoz zaczelam wyszywac porcelanke 8 wrzesnia 2009 a skonczylam wczoraj czyli 12 maja 2010, dosc dlugo mi to zajelo ale w miedzy czasie robilam przerwy na inne hafty wiec przerwy w wyszywaniu tez byly i to dosyc dlugie, bo i przeprowadzka w tym czasie byla i moje wyloty do Polski i tak liczac calos to pewnie cztery miesiace by razem wyszlo.
Caly obrazek ma 22cm na 31cm ijest wyszyta na niebieskim odcieniu kanwy 16ct.
Efekt mi sie podoba i widze ,ze Wam tez:))


pozdrawiam