prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

poniedziałek, 27 września 2010

Worek

Kochane dziewczyny dziękuje Wam bardzo za docenienie mojej pracy nad poduszka. Widzę niedociągnięcia i Wy pewnie tez ale mam nadzieje ,ze Sylas będzie zadowolony i nie zauważy błędów ciotki:)

A teraz worek dla Niego:

przód



tyl



i zwiazany




Teraz zostalo mi tylko isc na poczte i wyslac prezent Malemu Solenizantowi.
pozdrawiam w bardzo pochmurny i deszczowy dzionek

piątek, 24 września 2010

Podusia dla Sylasa

Sylas to slodki synek mojej siostry:))Niedlugo bedzie mial drugie urodziny i z tej okazji chcialam zrobic mu maly prezencik: podusie i worek(worek zrobie juz niedlugo).
Sylas juz jest przedszkolakiem i przyda mu sie podusia i woreczek.








A zeby nie bylo ,ze ta podusia to taka doskonala ,kilka niedociagniec







Dziekuje za komentarze do Zlomka:))milo mi bardzo:)
pozdrawiam

środa, 22 września 2010

Małe i zardzewiałe

Oto "Złomek" z bajki Auta.





pozdrawiam i obiecuje ,ze niedlugo wroce i bede czesciej tutaj zagladac.

czwartek, 16 września 2010

TO CO LUBIE I NIE TYLKO

Trzy sympatyczne osobki zaprosily mnie do zabawy "Lubie"


ATA,

GOSIA i

ELA



ZASADY ZABAWY:



Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy.

Wymień 10 rzeczy, które lubisz.

Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach.






Zatem to co lubie :


1. czytac ksiazki


2. spac dlugo


3. robotki tworzyc


4. szalec z Michasiem


5. robic niespodzianki


6. zapach lawendy


7. kwiaty


8. slonce


9. kolor niebieski


10. slodycze





Ostatniego punktu niestety nie wypelnie ,poniewaz zabawa juz jest od jakiegos czasu
i chyba nie uda mi sie znalesc 10 osob, wiec jesli ktos jeszcze jest to zapraszam bardzo serdecznie do zabawy:)





Mialam napisac o naszych przygodach ,otoz myslalam ,ze w tym roku znowu nie dojedziemy do Polski tym razem nie z powodu samochodu ale pogody:(
W Anglii pogoda byla bardzo dobra do podrozowania i podroz minela nam szybko...ale juz na promie pogoda dala sie we znaki ,bo bujalo mocno i czesc z pasazerow wygladala nie zadobrze w tym moj maz:( tabletki jednak troszke ulzyly i we Francji bylo juz dobrze.
Pogoda jednak nas nie rozpieszczala i zaczal padac dosc silny deszcz, od rodzicow wiedzielismy ,ze przez Niemcy mialy przejsc dosc powazne burze i wlasnie na takie trafilismy w Holandii,deszcz padal tak silny ,ze nie bylo widac drogi,GPS tez sie zgubil i przez jakis czas jezdzilismy w Holandii bez celu to bylo bardzo stresujace tym bardziej ,ze jechalismy z dzieckiem i ja zawsze w takich sytuacjach mam stracha ,po kilkunastu minutach zaczelismy jechac za pomoca zwyklej mapy i wreszcie udalo nam sie wyjechac na "prosta" w miedzy czasie deszcz przestal padac i wszystko wrocilo do normy.W drodze powrotnej tez sie zgubilismy i tez w Holandii :))chyba czas wymienic GPS:(



Po powrocie do domu zastalam taki widok mojego przydomowego ogrodka








a tak wyglada moja spizarenka znajdujaca sie pod schodami w naszym domu:))







To by bylo na tyle :)
Dziekuje ,ze jestescie i dziekuje za wszystkie Wasze slowa na temat moich prac:)
pozdrawiam

środa, 15 września 2010

Witam witam

Wakacje mi sie udaly ,spedzilam je z rodzinka i znajomymi,usmialam sie do lez i bawilam sie swietnie ,bo po raz pierwszy tak naprawde leniuchowalam hihi:))
zadnych obiadkow ,prania, sprzatania i myslenia co trzeba zrobic...
Michas tez wypoczal i wyszalal za wszystkie czasy, widzial sie z kuzynami i kuzynkami ,bywal u dziadkow i usmiech nie znikal z Jego buzki:))
Podroz znosil swietnie w pierwsza strone ,obracalam sie do tylu i sprawdzalam czy nie spi ,bo byl tak cichutko ,w drodze powrotnej tesknil za dziadkami wiec troszke gorzej mu bylo ale jak na takiego malucha spisal sie na medal:))
Pogoda moze nie byla najciekawsza ale nam to nie przeszkadzalo:))
Tak jak juz pisalam w poscie o tutaj dzieci dostaly male prezenciki, i tak ja juz moja siostra wspomniala ciesza sie z nich bardzo:))
Szymus byl przeszczesliwy jak zobaczyl swoj worek i wydal z siebie okrzyk "WOOOW " to nawet babcia na koncu domu uslyszala hihi a potem calowal McQueen i smial sie radosnie:) a mi serce sie smialo ,ze moja praca komus sie spodobala...
a w swiecie robotkowym teraz jest tak:

sampler ma juz wszystkie krzyzyki brakuje backstitchy



moj projekt wygladal tak w roznych fazach














Duzo juz jest ale przede mna jeszcze wiecej,buuu:(( nie wiem kiedy to skoncze ,bo teraz to inne rzeczy bede robic ale o tym niedlugo:)

wrócilam

Wrocilam w poniedzialek wieczorem ,ale jeszcze nie mam na tyle czasu ,zeby tutaj cos napisac:((
prosze Was o cierpliwosc postaram sie jak najszybciej pokazac kilka rzeczy i napisac jak bylo na urlopie:))
pozdrawiam i dziekuje za wszystkie komentarze i odwiedziny:)
buziaki i do uslyszenia

niedziela, 5 września 2010

prezenty dla dzieci

Przed wyjazdem duzo czasu spedzilam na przygotowanie prezentow dla trojki dzieci(dziewczynki i dwoch chlopcow)
Sa to prezenty wiec nie moglam pokazac ich wczesniej.
Na pierwszy ogien torba dla mojej siostrzenicy ,zrobiona po raz pierwszy ,bo wczesniej to tylko woreczki robilam i pomimo wielu niedociagniec jestem z niej bardzo zadowolona ,nastepna dla mnie poszla juz lepie:)





nie wiem czemu na tym zdjeciu ta torba wyglada jakby byla krzywa,zapewniam ,ze nie jest







teraz woreczki dla chlopcow

najpierw dla mojego bratanka




a teraz drugi dla siostrzenca, juz wiadomo do czego potrzebowalam autka





Nie da sie opisac jaka radosc wywolalam tymi prezentami az serducho mi sie cieszylo ,jak widzialam Ich radosc:))
No i to tyle z prezentow dla dzieci :)
Juz za tydzien bede wyjezdzac do domu wiec nastepny post bedzie z domu.
pozdrawiam i dziekuje ,ze mnie odwiedzacie:))
pozdrawiam