prezent od mojego mężusia

pomożmy Ani

niedziela, 26 lipca 2009

nie uciekajacie :))





Wiem ,ze ten temat jest juz u mnie za dlugo ale mam szal na zakladki ,jest to szybkie w wykonaniu i nie musze zbyt czesto zagladac do wzoru a przy Michasiu to najwazniejsze.





Ta z gitara jest dla meza, gra juz od paru lat na gitarze basowej a teraz zaczal sie uczyc na zwyklej gitarze akustycznej i w zwiazku z tym postanowilam wyszyc mu miniaturke na futeral od gitary a ze akurat w gazecie byl wzor.Wiem ,ze moj maz marzy o gitarze elektrycznej dlatego to wszystko sie tak ladnie dopasowalo.Dzisiaj rano skonczylam backstitche i jak wrocil z nocnej zmiany zdziwil sie i ucieszyl:)) Stwierdzil ,ze szkoda tego hafciku na futeral i czy moglabym mu zrobic z niego zakladke ,wiec bez problemu wyszla taka zakladka.
Warto czasem zarwac noce zeby sprawic komus niespodzianke i zobaczyc radosc obdarowanego.
W moim rozowym sercu za to nie przybylo zadnego krzyzyka :((ale juz od dzisiaj sie za nie zabiore jak tylko Michas zasnie :)
pozdrawiam w niedzielne pochmurne popoludnie

piątek, 24 lipca 2009

wzor zakladki





Mam nadzieje ,ze dobrze widac i ze komus sie przyda.To jest wzor kartki ale ja wzielam sobie tylko ramke i zrobilam z tego wzor na zakladke.
pozdrawiam i zycze milego weekendu

czwartek, 23 lipca 2009

Serce, literka i kolejna zakladka

Wiem ,ze pewnie patrzec juz nie mozecie na moje zakladki ale obiecuje ze za jakis czas zrobie inny wzor zakladki i wiecej nie bede Was meczyc.
Serca powoli przybywa ale moge wyszywac go jak Michas spi, poniewaz jest tam duzo kolorow i musze sie naprawde skupiac zeby nie pomylic a Michas czesto plata sie przy moim pudelku z nicmi.
W miedzy czasie robie male nie wymagajace skupienia drobiazgi, dlatego powstala literka D ,bardzo podoba mi sie kolor tej mulinki wiec postanowilam wykorzystac ja do tej literki(numer to 4065,cieniowana DMC).
Pokaze teraz zdjecia i bede uciekac wyszywac :)
pa










poniedziałek, 20 lipca 2009

Serce i zakladki









Od przyjazdu jakos nie mam czasu zeby zajac sie swoim hobby i tylko na chwilke siadam i cos tam powyszywam nie jest tego zbyt duzo,ale zawsze cos tam przybywa:)
Trzecia zakladke w czerwonym kolorze juz skonczylam i juz ma wlasciciela,maz ja tak naprawde zamowil podczas wyjazdu i juz ma swoje nowe miejsce.








I to by bylo na tyle, pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzajacych :)

czwartek, 16 lipca 2009

Zwiedzanie

Tak jak wczesniej pisalam pozwiedzalam sobie troszke.Widzialam Stonehenge,zwiedzilam dom Jane Austen i bylam nad morzem w Bournemouth.





wiecej zdjec znajdziecie tutaj

Dom Jane Austen








Wiecej zdjec tutaj

Wrócilam

Wczoraj późnym wieczorem wróciłam do domu ,wiec dopiero teraz zasiadam do komputera i powoli zacznę wszystko opisywać i pokazywać.
Było bardzo fajnie, tak jak pisałam wcześniej spacery i rozmowy nie miały końca i smutno było wyjeżdżać ,no ale trzeba było :(((
Znajomi mieszkają na farmie tzn. wynajmują tam mieszkanko ,ale nie pracują na farmie.
Okolice przepiękne ,lasy ,rzeczka, mostki i koniki ,owieczki itp. Nie chce się z takich miejsc wracać do miasta.
Byliśmy tez nad morzem gdzie mój Michaś po raz pierwszy zamoczył nóżki, bal się fal które na Niego płynęły. Śmiał się za to jak szedł po piasku chyba Go gilgotał w nóżki.
Wczoraj wracając pojechaliśmy zwiedzić słynne kamienie z Stonehenge a potem dom Jane Austen (pisarki Dumy i uprzedzenia i innych powieści).Można było pooglądać jak mieszkała pisarka ,zobaczyć suknie z tamtego czasu ,jej manuskrypty i wiele innych rzeczy. Jeśli ktoś lubi zwiedzać to bardzo polecam .
W drodze wyszywałam i powstały nowe zakładki jedna jest jeszcze nie skończona ale w wolnej chwili to zrobię. Ta która robiłam wcześniej zmieniła już właściciela i została u naszych znajomych ,ale zrobię taka sama dla siebie.
Wieczorami przy rozmowach wyszywałam serce ale nie przybyło zbyt dużo jak dla mnie.
Z wyjazdu jestem bardzo zadowolona, dawno nigdzie nie byliśmy i to było oderwanie się od rzeczywistości ,której było nam potrzeba.