Tak jak w tytule miała być kosmetyczka a nawet kilka ale niestety wena mnie opuściła:((
Jak już wróciła ta moja wena to na całkiem inne szycie:D
Wyszło mi coś takiego
Jak zabrałam się za szycie okazało się ,że nie mam odpowiedniego zamka i dlatego kosmetyczki nie uszyłam.
A jak już się rozkręciłam z tym szyciem ,uszyłam torbę ze starych spodni mojej młodszej siostry.
Nieskromnie powiem ,że mi się podoba i jestem zadowolona z efektu końcowego
w środku kieszonki na jednej stronie kieszeń na zamek
na drugiej mniejsze kieszonki na telefon i inne drobiazgi
no i na ludziu
przód
tył
i z podniesioną klapką
a i magnolii troszkę przybyło
Prezenciki dla Pań w przedszkolu wyglądały tak
i bardzo się podobały:) Panie dwa razy mi dziękowały i zachwalały:)
Dzisiaj mój synuś zakończył przedszkole i z tej okazji upiekłam kolejne drożdżówki:))
Jeszcze tylko 10 dni i wyjeżdżam do Polski na urlop:)
pozdrawiam serdecznie
piątek, 20 lipca 2012
środa, 18 lipca 2012
Pomocy potrzebuje wzoru JUŻ ZNALEZIONE
Kochane bardzo potrzebuję tego wzoru
Miałam go na płycie ,nawet dzisiaj otwierałam go z tej płyty a teraz zniknął mi cały folder z wzorami dziecięcymi:((
Jeśli ,któraś z Was mogłaby mi pomóc byłabym bardzo wdzięczna.
Proszę o wysłanie go na moją pocztę domma_1979@o2.pl
Dziękuje:)
Miałam go na płycie ,nawet dzisiaj otwierałam go z tej płyty a teraz zniknął mi cały folder z wzorami dziecięcymi:((
Jeśli ,któraś z Was mogłaby mi pomóc byłabym bardzo wdzięczna.
Proszę o wysłanie go na moją pocztę domma_1979@o2.pl
Dziękuje:)
Etykiety:
p
sobota, 7 lipca 2012
potrzebna pomoc
Kochani wczoraj u Dusi przeczytałam o powodzi w jej miejscowości ,zalane są domy ,ludzie potrzebują pomocy.
więcej informacji tutaj
więcej informacji tutaj
broszkowo
Tak jak w tytule ostatnio u mnie jest broszkowo, bo zakupiona już jakiś czas temu organza bardzo kusiła i wreszcie wzięłam ją w obroty:))
Na razie robiłam proste broszki jak zakupie więcej materiału to potworzę inne .
A wymodziłam coś takiego
Razem jest ich 19 ;)Kolory oszukane i nie potrafię zrobić zdjęć ,które by wydobyły prawdziwe kolory;(dla przykładu ta czerwona to w rzeczywistości jest mocno bordowa...
Zabiorę je wszystkie do Polski na urlop ,muszę jeszcze uszyć kilka kosmetyczek ale nie wiem czy się wyrobię:(
Misie znalazły sobie nowe miejsce
Są to kartki dla Pań z przedszkola,jeszcze niezostały wręczone ,ponieważ w Anglii szkoła trwanawet w lipcu, w tym roku zakończenie jest 20 lipca:(
Wczoraj prawie cały dzień padało:( mój ogródek pływa,frezja kwitnie ale od tego deszczu opada i więdnie:(
zakwitła kolejna lilia ale po tamtej nie ma już śladu,nie wiem dlaczego:(
a i ostatnio znalazłam takie małe cudeńka
Znalazłam pięć takich cudeńków:)
Na tym kończę i pozdrawiam Was serdecznie:)
Na razie robiłam proste broszki jak zakupie więcej materiału to potworzę inne .
A wymodziłam coś takiego
Razem jest ich 19 ;)Kolory oszukane i nie potrafię zrobić zdjęć ,które by wydobyły prawdziwe kolory;(dla przykładu ta czerwona to w rzeczywistości jest mocno bordowa...
Zabiorę je wszystkie do Polski na urlop ,muszę jeszcze uszyć kilka kosmetyczek ale nie wiem czy się wyrobię:(
Misie znalazły sobie nowe miejsce
Są to kartki dla Pań z przedszkola,jeszcze niezostały wręczone ,ponieważ w Anglii szkoła trwanawet w lipcu, w tym roku zakończenie jest 20 lipca:(
Wczoraj prawie cały dzień padało:( mój ogródek pływa,frezja kwitnie ale od tego deszczu opada i więdnie:(
zakwitła kolejna lilia ale po tamtej nie ma już śladu,nie wiem dlaczego:(
a i ostatnio znalazłam takie małe cudeńka
Znalazłam pięć takich cudeńków:)
Na tym kończę i pozdrawiam Was serdecznie:)
Etykiety:
broszki,
haft krzyzykowy,
ogrodek
niedziela, 1 lipca 2012
magnolia kolejna odsłona i różności
Skończyłam wyszywać misie i cieszę się z tego ,bo już zaczynało mnie męczyć wciąż ten sam wzór i kolory, niewykluczone, że będę potrzebowała wyszyć jeszcze jednego :(
Lubię wyszywać ale nie lubię wyszywać tego samego,chyba ,że coś bardzo mi się podoba.
A więc pokazuje misie
Wróciłam do wyszywania magnolii i dzisiaj jest tak
A prosto z ogródka na śniadanie przyniosłam takie rzeczy
W piątek zrobiłam takie pyszne drożdżówki z tego przepisu KLIK
niestety nie dodałam jagód ,bo akurat nie miałam:( ale były smaczne :)bardzo polecam nie tylko ten przepis ale i całą stronę same pyszności tam są.
A w ogródku teraz jest tak
zakwitła moja pierwsza lilia
i frezja
Dziękuje za wszystkie komentarze i pomoc w sprawie Agnieszki
pozdrawiam
Domma
Lubię wyszywać ale nie lubię wyszywać tego samego,chyba ,że coś bardzo mi się podoba.
A więc pokazuje misie
Wróciłam do wyszywania magnolii i dzisiaj jest tak
A prosto z ogródka na śniadanie przyniosłam takie rzeczy
W piątek zrobiłam takie pyszne drożdżówki z tego przepisu KLIK
niestety nie dodałam jagód ,bo akurat nie miałam:( ale były smaczne :)bardzo polecam nie tylko ten przepis ale i całą stronę same pyszności tam są.
A w ogródku teraz jest tak
zakwitła moja pierwsza lilia
i frezja
Dziękuje za wszystkie komentarze i pomoc w sprawie Agnieszki
pozdrawiam
Domma
Etykiety:
haft krzyzykowy,
ogrodek,
tryptyk
piątek, 22 czerwca 2012
PROŚBA
Witajcie!!
U Aty przeczytałam taką prośbę,wiem ,że dziewczyna nie jest spokrewniona z Ata ale bardzo popieram takie akcje.Niestety nie mogę pomóc ,bo mieszkam w Wielkiej Brytanii, a nawet gdy mieszkałam w Polsce zawsze miałam problemy z oddawaniem krwi ,choć zawsze bardzo chciałam:( ale jeśli ktoś z Was mógłby pomóc to proszę Was ,często to tak niewiele a komuś ocalimy życie.
Zawsze w takich chwilach myślę choć może troszkę egoistycznie ale chciałabym żeby ktoś pomógł i mi lub moim bliskim gdy zajdzie taka potrzeba.
Pamiętajmy,że gdy od nas wychodzi dobro wraca do nas w podwójnej ilości:))
"Moja kuzynka ma białaczkę. Potrzebuje krwi do transfuzji. Oczywiście każda grupa krwi będzie dobra, jako, że "zamieniają" ją na te właściwą.
Jeśli sam/a możesz odda ć krew - pędź do najbliższego punktu krwiodawstwa i ją oddaj. Nie za miesiąc czy dwa - W NAJBLIŻSZYM CZASIE. Takie sprawy nie mogą, niestety poczekać....
Jeśli znasz kogoś, kto mógłby Dziewczynie wyświadczyć taka przysługę - poproś go/ja o to w moim imieniu.
POTRZEBNA JEST KREW I PŁYTKI KRWI, to nie jest generalnie akcja jednorazowa, wiec jeśli możesz oddawać krew systematycznie - będę wdzięczna podwójnie :) Będzie ona potrzebna przez minimum najbliższe 6 miesięcy, a do transfuzji jednorazowo potrzeba 2 l krwi...
Nie mam zwyczaju wierzyć w ludzką bezinteresowność, ale życie zmusza... Wiec proszę:
ODDAJ KREW NA:
Klinika Chematologii i Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawski Uniwersytet Medyczny
ul. Banacha 1
Na Agnieszkę Dudko
I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa... Niestety potrzebuję zaświadczenie z placówki, że krew na ową osobę została oddana i musimy to im dostarczyć, a że generalnie staram się ogarnąć ta akcję na cała Polskę - uznałam, ze najlepiej będzie, jeśli każdy będzie mógł mi to zeskanować i wysłać na maila skan.
Dziwne procedury, ale niestety nie przeskoczymy tego bez Waszej pomocy ;/
Dlatego, jeśli możecie, zeskanujcie mi takie zaświadczenie z miejsca, w którym oddaliście na Nią tą krew, a ja je dostarczę do szpitala :)"
Wiem ,że u Aty jest do zgarnięcia piękna chusta z tej okazji,więcej informacji tutaj KLIK
pozdrawiam Was serdecznie i wierzę ,że pomożecie:)
U Aty przeczytałam taką prośbę,wiem ,że dziewczyna nie jest spokrewniona z Ata ale bardzo popieram takie akcje.Niestety nie mogę pomóc ,bo mieszkam w Wielkiej Brytanii, a nawet gdy mieszkałam w Polsce zawsze miałam problemy z oddawaniem krwi ,choć zawsze bardzo chciałam:( ale jeśli ktoś z Was mógłby pomóc to proszę Was ,często to tak niewiele a komuś ocalimy życie.
Zawsze w takich chwilach myślę choć może troszkę egoistycznie ale chciałabym żeby ktoś pomógł i mi lub moim bliskim gdy zajdzie taka potrzeba.
Pamiętajmy,że gdy od nas wychodzi dobro wraca do nas w podwójnej ilości:))
"Moja kuzynka ma białaczkę. Potrzebuje krwi do transfuzji. Oczywiście każda grupa krwi będzie dobra, jako, że "zamieniają" ją na te właściwą.
Jeśli sam/a możesz odda ć krew - pędź do najbliższego punktu krwiodawstwa i ją oddaj. Nie za miesiąc czy dwa - W NAJBLIŻSZYM CZASIE. Takie sprawy nie mogą, niestety poczekać....
Jeśli znasz kogoś, kto mógłby Dziewczynie wyświadczyć taka przysługę - poproś go/ja o to w moim imieniu.
POTRZEBNA JEST KREW I PŁYTKI KRWI, to nie jest generalnie akcja jednorazowa, wiec jeśli możesz oddawać krew systematycznie - będę wdzięczna podwójnie :) Będzie ona potrzebna przez minimum najbliższe 6 miesięcy, a do transfuzji jednorazowo potrzeba 2 l krwi...
Nie mam zwyczaju wierzyć w ludzką bezinteresowność, ale życie zmusza... Wiec proszę:
ODDAJ KREW NA:
Klinika Chematologii i Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawski Uniwersytet Medyczny
ul. Banacha 1
Na Agnieszkę Dudko
I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa... Niestety potrzebuję zaświadczenie z placówki, że krew na ową osobę została oddana i musimy to im dostarczyć, a że generalnie staram się ogarnąć ta akcję na cała Polskę - uznałam, ze najlepiej będzie, jeśli każdy będzie mógł mi to zeskanować i wysłać na maila skan.
Dziwne procedury, ale niestety nie przeskoczymy tego bez Waszej pomocy ;/
Dlatego, jeśli możecie, zeskanujcie mi takie zaświadczenie z miejsca, w którym oddaliście na Nią tą krew, a ja je dostarczę do szpitala :)"
Wiem ,że u Aty jest do zgarnięcia piękna chusta z tej okazji,więcej informacji tutaj KLIK
pozdrawiam Was serdecznie i wierzę ,że pomożecie:)
Etykiety:
apel
środa, 20 czerwca 2012
Różności
Obrazek z magnoliami na razie leży i czeka ,aż skończę dwa mniejsze obrazki,które potrzebne mi są do kartek dla Pań w przedszkolu.
Magnolii przybyło ale tylko troszeczkę
tak było

a tak teraz

a oto nowe hafciki(na razie jest jeden ale pracuje już nad drugim)


W między czasie moje dziecko oglądało bajkę i zachciało coś takiego,opierałam się długo ale dla świętego spokoju uszyłam


I na koniec troszkę zdjęć z ogrodu.Jestem troszkę podłamana ,bo coś mi zjada mój ogródek tzn. roślinki z ogródka.
w tej doniczce były turki

a teraz jest tylko ziemia:(

























uff to chyba już wszystko ,strasznie dużo czasu spędzam ,żeby te zdjęcia wrzucić a potem każdy może je w jednej chwili oglądnąć;)
Zatem życzę miłego oglądania:)
pozdrawiam
Magnolii przybyło ale tylko troszeczkę
tak było
a tak teraz
a oto nowe hafciki(na razie jest jeden ale pracuje już nad drugim)
W między czasie moje dziecko oglądało bajkę i zachciało coś takiego,opierałam się długo ale dla świętego spokoju uszyłam
I na koniec troszkę zdjęć z ogrodu.Jestem troszkę podłamana ,bo coś mi zjada mój ogródek tzn. roślinki z ogródka.
w tej doniczce były turki
a teraz jest tylko ziemia:(
uff to chyba już wszystko ,strasznie dużo czasu spędzam ,żeby te zdjęcia wrzucić a potem każdy może je w jednej chwili oglądnąć;)
Zatem życzę miłego oglądania:)
pozdrawiam
Etykiety:
haft krzyzykowy,
ogrodek,
szycie,
tryptyk
Subskrybuj:
Posty (Atom)
