(Kazde klikniecie na zdjecie troszke je powiekszy)
Narazie plany co do wyjazdu sie nie zmienily,samochod ma byc w piatek a my chcemy wyjechac w niedziele:)
Dziekuje ,za slowa otuchy ,juz mi lepiej i stres tez minal,staram sie wyszywac ale przy Michasiu to wielka sztuka hihi
pozdrawiam
Łał...jeszcze trochę i będzie finisz:) Serce śliczne!...
OdpowiedzUsuńPrześliczne, coś cudownego!!!
OdpowiedzUsuńSerce oszałamia!
OdpowiedzUsuńNo i trzymam kciuki za powodzenie!
O rany, toż to prawdziwe cudo!! Cierpliwa z Ciebie osóbka:) Przepiękne serce. Trzymam kciuki aby tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie waszej podróży. Buziaki:*
OdpowiedzUsuń